Nasi znajomi i klienci pytają dlaczego akurat znaleźliśmy się w branży zabawek drewnianych, dlatego w końcu postanowiliśmy ujawnić parę szczegółów.

Miłość do drewna zaszczepił w nas świętej pamięci dziadek Józef. Miał wielką smykałkę do „dłubania” w drewnie. W jego domu zawsze czuć było zapach świeżego drewna. Krzesła, stoły, talerze, sztućce a nawet grabki do ogrodu, wszystko robił własnoręcznie, a z kominka wieczorami słychać było trzask palącego się drewna. Wspomnienia bezcenne.

Uwielbialiśmy z rodzeństwem jeździć do dziadków na wakacje. Nigdy nie wracaliśmy z pustymi rękami. Brat miał kilka łódek, które dawały sobie radę nie tylko w wannie ale i na prawdziwej rzece przy domku dziadków.

Koleżanki zazdrościły nam malutkiego stołu dla lalek, fotelików i łóżeczka (kołderkę szyła ciocia Józefa), piękne pomalowanych na biało.

Dziś żałuję jednego: że już ich nie mamy. Nie wiemy czy podczas porządków zniknęły, czy po prostu się zniszczyły? Ale miłość do zabawek pozostała. Jako rodzice dwójki maluchów zawsze mieliśmy problem znaleźć odpowiedni prezent dla naszych synów, dlatego Wam drodzy: rodzice, dziadki, ciocie, wujkowie itd… postanowiliśmy pomóc stwarzając nasz mały sklep.

Są tu zabawki dobrej jakości, bo to dla nas dorosłych najważniejsze, i obiecujemy Wam, że jeśli zachowacie te zabawki do czasu, aż Wasze pociechy podrosną to ich dzieci a Wasze wnuki będą najszczęśliwsze, bawiąc się zabawkami swoich rodziców czy dziadków.

Dlatego gorąco zachęcamy, nie pozbywajcie się ulubionych zabawek swoich dzieci. Może to trochę egoistyczne podejście, ale zaprocentuje w przyszłości uśmiechem kolejnego pokolenia, a może i przypomni dzieciństwo starszemu.

Stąd też hasło naszego sklepu DREWNIANE ZABAWKI POKOLEŃ. Obiecujemy, że drewniana kolejka z torami z naszego sklepu przetrwa zabawy Waszego dziecka, jak i kiedyś wnuka.

Szukajcie nas na: www.krasnoludek.biz