Uwielbiam odkrywać miejsca niepozorne. Centrum Krakowa, ulica Krupnicza, mijamy tłum ludzi, nieustanny ruch samochodów – 3 schodki i jesteśmy w innym miejscu – Dynia Resto Bar.

 

W przestronnym i ciepłym miejscu można spędzić miły poranek ze świeżo parzoną kawą, zjeść obiad z przyjaciółmi, a wieczorem odprężyć się w ogrodzie otulonym światłem świec.

zobacz_inneTo co najbardziej jednak zachęca to wyśmienita kuchnia. Potrawy przygotowywane ze świeżych i pełnowartościowych produktów. Warte polecenia są bogate śniadania – w tym,  jak przystało na miasto akademickie, wersja studencka.

 

 

 

Najbardziej czarujący jest ogród. Uspakajająca zieleń wpisana w szarość krakowskich kamienic. Lubię go, o dziwo w dni deszczowe, kiedy siedząc pod parasolem, w wygodnym fotelu okryci kocem, możemy wsłuchiwać się w dżwięk spadających kropli.

 

 

 

Warto podkreślić profesjonalną i przyjazną obsługę oraz dbałość o każdego klienta.