Festival del Sol – 27-29 lipca 2012. Dla artystycznych dusz i nie tylko.Wolimierz, ledwo 180km od Wrocławia, kojarzony jest przede wszystkim z Kliniką Lalek, teatrem, który niedługo po założeniu go na wydziale lalkarskim wrocławskiej szkoły teatralnej – przeniósł się właśnie tam. Ostoją dla aktorów jest ocalona przez nich samych od rozbiórki, a tym samym od zapomnienia, zabytkowa stacja kolejowa. Systematycznie remontowana, stała się miejscem spotkań i niekończących się rozmów.

O legendarnym już teatrze można by pisać i pisać, ale tym razem zachęcam gorąco do odwiedzenia Wolimierza z okazji Festiwalu Słońca. Będzie przaśny eko-jarmark, będą warsztaty (spacer po linie, fotografia, wyrób instrumentów muzycznych i mnóstwo innych), kino, spektakle i koncerty dla potrzebujących kultury wciąż więcej…

Tradycją festiwalu jest karnawał (w środku lata – niczym bal sylwestrowy obchodzony przez „Lejdis”) i nie zabraknie tańców-hulańców do brzasku poranka. Można zanocować pod namiotem na terenie Stacji (za 10zł), wdychając najzdrowsze w Polsce powietrze z Gór Izerskich. Jeden dzień Festiwalu kosztuje 20zł, a trzy wraz z noclegami – 90zł. Za jednorazowe zwiedzanie jarmarku zapłacimy 5zł. Wolimierzowski Festiwal przyłącza się do akcji „DNI TRADYCYJNEJ WSI. DOSYĆ niszczenia żywności przez korporacje!” oraz kilku innych kampanii, toteż aktywiści z pewnością znajdą tam wspólny język.

Co tu więcej mówić – Festival del Sol po prostu trzeba odwiedzić, a ci, którzy do Wolimierza pojadą tym razem, zapragną wrócić jak najszybciej. I dowiedzieć się, dlaczego tamtejszy teatr zwie się Kliniką.
Reszta informacji dla szukających szalonej wakacyjnej alternatywy: