To nic, że za kilka dni Dzień Kobiet. Piękne święto, szkoda tylko, że trwa jeden dzień w roku 🙂

A co zadziwia najbardziej, to fakt, że to kobiety robią prezenty kobietom… Czyżby mężczyźni czuli się już całkowicie zwolnieni z przyjemności jaką niesie ze sobą obdarowywanie pań, za ich niewątpliwe piękno, dobroć i delikatność…? 🙂 Miejmy nadzieję, że nie 🙂 Aczkolwiek, wczoraj to właśnie od kobiety dostałam niezwykły podarunek…

Gdyby nie fakt, że za oknem dżdżył mglisty deszczyk, a dopołudniowa pora nie sprzyjała zabiegom relaksacyjnym czułabym się jak w raju. W sumie mogłam nie otwierać oczu i tak też robiłam.

orchidea3

sprobujinnego

Ale od początku… na jednym z moich niedawnych spotkań, pomagających przedsiębiorcom, (z branży zdrowie i uroda) w komunikacji z klientami poznałam czarującą kobietę. Delikatna, skromna, w niczym nie przypominająca typowych lwic biznesu. Z uwagą słuchała i notowała, a czasami słychać było jej dźwięczny śmiech. Zwykle nie rozpisuję się na temat kobiet, ale ta Pani akurat przyciągała swoim spokojem i delikatnością, co dzisiaj jest wyjątkowo rzadkim zjawiskiem… I tak się złożyło, że w losowaniu wizytówek to właśnie ona wygrała jedną z nagród, jaką była wizyta Łowców Trendów w jej salonie kosmetycznym w Krakowie.

orchidea5

Po kilku dniach umówiłyśmy się w jej gabinecie „Orchidea”. Pojechałam sprawdzić, czy moje odczucia co do tej osoby sa trafne i czy będzie coś, co mogłabym polecić znajomym i nieznajomym…

orchidea19

Zabrałam sprzęt fotograficzny i inne potrzebne akcesoria i zapukałam do drzwi. Otworzyła mi uśmiechnięta i skromna dziewczyna, Pani Dorota Żurek. Momentalnie poczułam jej energię i dobre fluidy tego miejsca. Mieszkanie w kamienicy, przemienione było w spokojne miejsce do relaksacji i różnego typu zabiegów kosmetycznych, relaksacyjnych, manicure, pedicure, a nawet zabiegów z misami tybetańskimi i opalaniem natryskowym.

orchidea15

Niewielka przestrzeń, gustownie zaprojektowana, dawała poczucie ciepła i przytulności. Na ścianach liczne certyfikaty i dyplomy potwierdzały wiedzę i umiejętności. Jednak w dalszym ciągu najważniejszą pozostawała właścicielka salonu, której śmiech i dobre słowa już od wejścia czyniły cuda 🙂

orchidea20

Z dumą oprowadziła mnie po swoim dopieszczonym salonie i zaprosiła na wybrany zabieg 🙂 Chciałam spróbować czegoś innego, niż to co zwykle sobie aplikuję. I pomimo, że miałam ograniczony czas, to całkowicie zatraciłam jego odczuwanie…

orchidea13

Wspólnie wybrałyśmy zabieg Beauté Aromatique francuskiej marki Mary Cohr. Pani Dorotka była doskonale przygotowana merytorycznie i technicznie do wykonania tego zabiegu 🙂 Po przebraniu mnie w czepek i specjalną koszulkę zostałam poproszona o wygodne położenie się na fotelu… i od tej chwili zniknęło poczucie czasu i miejsca 🙂 Świetnie dobrana muzyka i delikatne ręce Pani Dorotki to była mega relaksacyjna mieszanka… Czułam profesjonalnie robiony masaż twarzy i odpłynęłam niemal na dwie godziny …

… aż po usłyszeniu „dziękuję” odważyłam się zapytać o godzinę 🙂 Zaplanowane spotkanie biznesowe musiało zostać przełożone na inny dzień 🙂 i nawet dobrze, bo chyba nie byłabym w stanie znowu stać się rzeczową i racjonalnie myślącą bizneswoman 🙂

Po tym odprężającym zabiegu wypytałam się o szczegóły, bo z pewnością będę chciała tam wrócić i powtórzyć to przemiłe doświadczenie 🙂 A więc dowiedziałam się, że:

orchidea22

Beauté Aromatique to sztandarowy aromaterapeutyczny zabieg głęboko relaksujący, a tak na prawdę to unikalny rytuał, w którym wykorzystujemy korzyści płynące ze stosowania aromaterapii i potęgujemy je dzięki delikatnemu masażowi i masce z ekstraktami roślinnymi.

orchidea2

W tym miejscu o etapach zabiegu opowiada Pani Dorotka ( bo ja je tylko odczuwałam i było mi tak dobrze, że myślenie o kolejności wykonywanych działań nie wchodziło w grę 🙂

orchidea4

Etapy zabiegu:

1.Po przygotowaniu skóry – demakijażu wykonałam peeling z ekstraktem z białej lilii. Następnie zaaplikowałam esencję witalizującą dobraną do potrzeb pielęgnacyjnych Pani skóry, użyłam esencji do skóry dojrzałej (unikalny produkt zaprojektowany przez markę Mary Cohr, który rewitalizuje i przywraca piękno skóry dojrzałej, zmęczonej i pozbawionej witalności. Kompleks olejków esencjonalnych z szałwii, lawendy i rozmarynu zamknięty w formule hydrożelu, stymuluje witalne funkcje skóry, poprawiając elastyczność i walcząc z przedwczesnymi oznakami starzenia).

2.Kolejnym etapem był masaż z użyciem 2 olejków:

nawilżającego (olejki eteryczne z lawendy, rumianku, szałwii i ze słodkich migdałów)

rewitalizujące (olejki eteryczne z mięty pieprzowej, tymianku, cynamonu i ze słodkich migdałów)

3.Kolejny etap to skomponowanie maski z użyciem odpowiednich koncentratów roślinnych – w Pani przypadku zastosowałam koncentrat nawilżający i rewitalizujący, aby wzmocnić i uzupełnić działanie masażu.

koncentrat nawilżający zawiera: ekstrakt z aloesu, malwy, oczaru wirginijskiego i ogórka

koncentrat rewitalizujący zawiera: ekstrakt z kory drzewnej, kasztanowca, centella asiatica, zielonej herbaty oraz glikol.

4. Po zmyciu maski skórę stonizowałam i nałożyłam preparat upiększający – Lifting Radiance – stosowany na specjalną okazję, jako aktywator piękna. Daje natychmiastowy efekt promiennej cery, łagodzi zmęczenie i wygładza zmarszczki.

Działanie:

-Zrelaksowanie i wyciszenie

-Odzyskanie promiennego wyglądu skóry

-Kombinacje zabiegu odpowiadające potrzebom wszystkich typów cery

Korzyści:

zabieg wykorzystuje 100% składników naturalnych pochodzenia roślinnego

brak genetycznie modyfikowanych składników

kompatybilność olejków i koncentratów roślinnych pozwala stosować rozmaite kombinacje zabiegu odpowiadające potrzebom wszystkich typów skóry.

Skoncentrowana przyjemność dla wszystkich zmysłów (zapachy, kolory, doznania, etc.)

W związku z tak profesjonalnym podejściem do tematu i tak fantastycznym podejściem do klienta bardzo serdecznie polecam Gabinet Kosmetyczny Orchidea w Krakowie, na ul. Łobzowskiej 39a/3

http://www.gabinet-orchidea.pl/

FB: https://www.facebook.com/OrchideaGabinetKosmetyczny