Grecka wyspa Thassos, położona na północy morza egejskiego jest uroczym miejscem do spędzania czasu z dala od zgiełku i codziennego pośpiechu. Tutaj czas płynie dużo wolniej niż w większych Greckich miastach. Mała ilość stosunkowo niewielkich hoteli, urzekające, piaszczyste plaże i wszechogarniający spokój. To wyspa Thassos.

DSC_0990

Jako Łowcy Trendów przetestowaliśmy jeden z hoteli znajdujących się na południowym wybrzeżu wyspy Thassos. Czy warto spędzić właśnie tam swój urlop?

DSC_0989

Hotel Aeolis Thassos Palace jest pięknie położonym obiektem, zbudowanym w typowo greckim stylu. Prostokątna bryła budynku wskazuje na spokojne wnętrza. Elegancja i prostota. Brak tutaj przepychu i krzyczących kolorów. Wewnątrz i na zewnątrz wszechogarniający spokój.

Aeolis usytuowany jest w rejonie Astris, na wzgórzu, ok. 7 km do POTOS i ok. 70 km od portu lotniczego w Kavali.

DSC_0774

Bardzo wczesnym porankiem słychać jedynie szum morza i pobrzękujące dzwonkami kozy. Wysoko z góry, na której zbudowany jest hotel doskonale widać morze egejskie i część wyspy. Szmaragdowa wyspa – tak nazywali ją starożytni i tak też do dzisiaj mówią o niej jej mieszkańcy. Dlaczego? Ciemna zieleń bierze się z ogromnej ilości drzew oliwkowych i roślinności, chociaż ta ostatnia nie jest tak bujna jak w Polsce.

DSC_0987

W hotelu czeka na nas miła obsługa recepcyjna, mówiąca w języku angielskim. Może dziwić, że o tym piszemy, ale niewielu thasseńczyków mówi  tym międzynarodowym językiem.  Jak zwykle otrzymujemy opaski mówiące o możliwościach wykupionego pakietu. Np. all inclusive. Ale czy all inclusive wszędzie oznacza to samo? otóż okazuje się, że nie do końca. W hotelu Aeolis wyznaczone są ścisłe godziny pozwalające korzystać z wykupionych wcześniej przyjemności, co znajdziemy niemal w każdym hotelu, jednak…Korzystanie z baru jest bardzo ograniczone, kilka ciastek ze śniadania na tacy, raz dziennie małe lody. A co zaskoczyło nas bardzo, to to, że kawę można było wypić jedynie rano przy śniadaniu (wiadomo jak smakuje kawa śniadaniowa) oraz w godzinach od 15.00 – 17.00, czyli kiedy większość wypoczywających leży na plaży poza hotelem. W innych godzinach kawa, jak i reszta napoi była płatna.

DSC_0766

Plaża natomiast to osobny temat, o którym warto wspomnieć. Niektóre oferty biur podróży podają, że do plaży (publicznej) jest 150 metrów. Z naszych obliczeń wynika ze jest to co najmniej 800 metrów, nie wspominając stromego zejścia ( i co gorsze wejścia) na górę, na której położony jest hotel.

DSC_0982 - Kopia

Oczywiście, dla osób aktywnych fizycznie nie stanowi to większego problemu, chociaż wejście po 250 schodach, przy niemal czterdziestostopniowym upale może przyprawić o chwilowe zesłabnięcie, ale już na przykład osoby z problemami w chodzeniu, lub schodzeniu (mieliśmy tam takich znajomych) lub też niepełnosprawne do tej plaży tak łatwo się nie dostaną. Na szczęście jest do niej dojazd samochodem od drugiej strony wzniesienia. Jeżeli dysponuje się samochodem. Oczywiście na plaży nie działa już all inclusive, ale piwo czy wodę można kupić w nimi barze u tamtejszego, bardzo sympatycznego, thasseńczyka.
DSC_0983 - Kopia

A nawet jak nie mamy samochodu, to co kilkadziesiąt minut kursuje hotelowy bus, który zawozi nas tam dokąd chcemy jechać. Na przykład do supermarketu – czyli niewielkiego sklepiku z pamiątkami, owocami i podstawowymi rzeczami pierwszej potrzeby. Takich sklepików jest na Thassos bardzo dużo. Ponieważ wyspę otacza tylko jedna główna droga, sklepiki te umiejscowione są właśnie przy niej.

Wracając do hotelu. Z opisu wycieczki wynika, że hotel promowany jest jako spokojne, przytulne miejsce polecane osobom, które chcą odpocząć od zgiełku wielkich hoteli, mających ogromną bazę basenową, zjeżdżalnie i masę rodzin z dziećmi. Hotel Aeolis nie gwarantuje dobrej zabawy, tylko chillout i spokojny wypoczynek. Otóż i owszem, nie doczekacie się animacji wieczornych, ani głośnej muzyki. Jedyną atrakcją był zespół grający covery i tradycyjną muzykę grecką, na syntezatorach i gitarach, tylko w jeden dzień w tygodniu.

DSC_0998

Jednak ten spokojny wypoczynek czasami zamieniał się w dziką dżunglę, po której biegały krzyczące dzieci. Chlapiąc wokół wodą basenową były ciągle upominane przez obsługę, aby uważały na śliską nawierzchnię tarasu hotelowego połączonego z barem i basenami. Ewidentnie miejsce nie było przeznaczone dla dzieci, jednak te, chcąc dostać się do napoi musiały przebiec po podłodze wyłożonej śliskimi płytkami. Dlatego też niektórzy goście hotelowi głośno przypominali, że hotel reklamowany jest jako miejsce 18+. Zdarzyło się nawet, że Ci którzy najgłośniej dopominali się o obiecaną przestrzeń bez dzieci, sami przyjechali ze swoją małą pociechą.
Wyspa Thassos ogólnie jest miejscem na leniwe spędzanie czasu. Trudno tu znaleźć wielkie hotele, przygotowane na przyjęcie kilku tysięcy osób naraz, typowe na przykład dla Egiptu czy Tunezji. Tym samym wybierają je osoby, które chcą odpocząć po całym roku pracy, czy też seniorzy.

DSC_0974

Hotel Aeolis posiada kilkadziesiąt przestronnych pokoi z widokiem na morze, góry i na ulicę…
Tarasy niektórych pokoi nadają się do błogiego wypoczywania i wieczornego słuchania odgłosów natury.

DSC_0968

Jedzenie przygotowane dla gości hotelowych było smaczne, jednak dość powtarzalne. Codziennie do wyboru były te same potrawy, a było ich na prawdę niewiele. Raz w tygodniu ryby, czy owoce morza. Najsmaczniejsza była prawdziwa grecka feta (ser), oraz przepyszne dojrzałe pomidory i miód, z którego produkcji wyspa Thassos słynie na całym świecie. Miody produkowane są nie tylko z kwiatów, ale również z pinii leśnej, czy nawet z kwiatów palmy.

DSC_0977 - Kopia

Wspomnieć należy jeszcze, że nieco powyżej, nad hotelem Aeolis znajduje się hotel Aeria. Jest to hotel należący do tego samego kompleksu, jednak nie ma tam restauracji, ani obsługi barowej przy basenach. Wszyscy goście schodzą do jednej małej restauracji Aeolis i tamże też zajmują tych kilka leżaków przy basenach. Więc kto zdąży zarezerwować sobie leżak, to może się cieszyć widokiem na morze i pływać w basenach. Natomiast dla tych, którzy rozpaczliwie pragną spokoju polecamy wejść nieco wyżej, na basen hotelu Aeria. Przepiękne ogrody Aerii to jedyne spokojne miejsce, gdzie nie usłyszymy krzyków, śmiechów i zabaw basenowych. Tam czas na prawdę się zatrzymał. Tylko warto wziąć ze sobą butelki z wodą, owoce i przekąski. Ot: cały all inclusive.

DSC_0963

DSC_0961

Ogólnie Hotel Aeolis jest bardzo czystym, dość nowym obiektem. Miła obsługa, która bardzo przestrzega zasad ustalonych przez kierownictwo. Przekąski przy barze prawie nie istnieją, kawa w czasie ściśle wyznaczonym (ostatecznie kupiliśmy sobie kawę w supermarkecie – mleko dostaliśmy na barze), więc oferta all inclusive jest  przereklamowana. Sam hotel wzbudza pozytywne uczucia. Tylko kilka drobiazgów psuje ogólne wrażenie.
WiFi jest bezpłatnie dostępne w okolicach recepcji hotelu, gdzie przesiadują starsze dzieci grając na mobilnych grach.

Musimy przyznać, że rezydentki z biura podróży ITAKA, które zaprosiło nas na tą wycieczkę, wykazały się ogromną cierpliwością co do wymagań niektórych gości i starały się dogodzić każdemu. Pokazując nam całą wyspę Thassos okazały się dobrze przygotowanymi pilotkami wycieczek. Polecamy je każdemu, kto wybiera się na wyspę.
A o wycieczkach po greckiej, szmaragdowej wyspie Thassos opowiemy już wkrótce …